Doliny w zakopanym

Zakopane to nie tylko miasto, że wszystkimi atrakcjami, ale przede wszystkim miejsce, wypadowe do wielu górskich wędrówek. Stąd zaczyna się wiele górskich szlaków. Turysta, który przyjedzie do Zakopanego, powinien zacząć jednak od spokojniejszych spacerów. Dlatego na początek poleca się zakopiańskie doliny.

Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org
Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org

Z samego miasta można dojść do Doliny Strążyskiej, która jest idealna na pierwsze spacery. Krótka, bo licząca zaledwie trzy kilometry, prowadzi prosto pod Giewont. W słoneczne dni można godzinami siedzieć pod Giewontem, napawając się jego pięknem i potęgą. Sama dolina jest bardzo atrakcyjna pod względem widokowym. Można tu spotkać też rzadkie okazy flory. Dla bardziej wytrawnych turystów polecana jest Dolina Kościeliska, która liczy dziewięć kilometrów i prowadzi do schroniska Ornak. Po drodze warto podejść stromym szlakiem do Jaskini Mroźnej, która jest dostępna dla turystów. Przejście jaskini należy do naprawdę niesamowitych przeżyć. Wspaniałe jest tez zejście do doliny, kiedy przed turystami rozciągają się niesamowite widoki. Wiosną warto zajrzeć do Doliny Chochołowskiej, wtedy, kiedy kwitną krokusy.

Atrakcje kulturalne

Zakopane może poszczycić się wieloma atrakcjami, które warto, podczas pobytu na Podhalu koniecznie zobaczyć. Oczywiście trzeba zajrzeć do willi Koliba, w której znajduje się, bo gdzież indziej, Muzeum Stylu Zakopiańskiego, a jednocześnie pamiątki po Stanisławie Witkiewiczu. Odwiedźmy też Muzeum Jana Kasprowicza, poety związanego z Zakopanem.

Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org
Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org

Dom na Harendzie przez długie lata był schronieniem dla poety i jego rosyjskiej żony Marysi. Na ganku wciąż rosną posadzone jej ręką nasturcje, które najpiękniej kwitną w sierpniu.W willi znajdują się liczne osobiste pamiątki po poecie, rękopisy wierszy. Miłośników muzyki należy zaprosić do willi Atma. To dom, a teraz muzeum, poświęcone Karolowi Szymanowskiemu. Tu, przez cały rok, można obejrzeć pamiątki po tym znakomitym polskim kompozytorze, a także posłuchać muzyki, podczas licznych koncertów muzyki klasycznej. Nie można też nie zobaczyć galerii współczesnego artysty, Władysława Hasiora, który w swych kompozycjach kolażowych, łączących obraz z inscenizacją, poruszał najważniejsze problemy współczesnego człowieka i wstrząsał naszymi sumieniami. Zakopane zaprasza też do Teatru im. Witkacego, słynącego z nowatorskich inscenizacji sztuk Dostojewskiego, Szekspira, no i swojego imiennika – Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Styl zakopiański

Turyści, masowo przybywający do Zakopanego, podziwiają specyficzny styl zakopiański, przejawiający się w architekturze, ornamentyce, ozdobach. Pojawił się pod koniec XIX wieku, na fali zainteresowania góralszczyzną. Turyści, masowo zjeżdżający w Tatry, traktowali góralszczyznę jako źródło polskości.

Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org
Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org

Początkowo goście mieszkali w chałupach góralskich, ale później okazało się, że potrzeb jest więcej niż kwater. Zaczęto wiec budować nowe domy, okazałe wille, których styl coraz bardziej odbiegał od budownictwa tradycyjnego. Obawiano się, że tradycja zaniknie, a Zakopane upodobni się do alpejskich kurortów. Na szczęście do Zakopanego przyjeżdża w 1886 roku Stanisław Witkiewicz, malarz, pisarz, architekt, teoretyk sztuki, który postanawia wypromować styl zakopiański, uczynić go atrakcyjnym dla turystów. Sześć lat później, przy ulicy Kościeliskiej, powstaje okazała willa „Koliba”, nawiązująca do dawnego budownictwa góralskiego, a zmieniająca dawną chatę góralską w willę, zachowując dawne materiały, proporcje, ornamentykę. Projekt Witkiewicza tak bardzo się spodobał, że posypały się masowe zamówienia. Do dobrego tony należało posiadać w Zakopanem dom w stylu zakopiańskim.

Na Pęksowym Brzysku

Żaden szanujący się turysta, przebywający w Zakopanem, po prostu nie może ominąć tego miejsca. Jest to cmentarz na Pęksowym Brzysku, założony przez księdza Stolarczyka, na owym „brzyzku”, czyli fragmencie gruntu posiadłości podarowanej przez górala Jana Pęksę. Kamienny mur, który został wzniesiony na wzór muru widzianego prze księdza Stolarczyka w Italii i piękna brama prowadzą do miejsca, gdzie znalazło swój wieczny spoczynek, wielu zasłużonych dla Zakopanego i naszego kraju ludzi. Zostali pochowani tu artyści, pisarze, poeci, znani przedstawiciele potężnych rodów góralskich, ratownicy.

Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org
Zdjęcie znalezione na stronie Wikipedia.org

Spokój, nostalgia, zaduma, ale nie smutek towarzyszą spacerowi po tym miejscu. Piękne kamienne nagrobki, ozdabiane drewnianym rzeźbami były wykonywane ręką miejscowych artystów, albo w pracowni Hasiora i Kenara. Często są zdobione motywami góralskimi. Pochowani zostali tu poeci i pisarze: Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Kornel Makuszyński, Beata Obertyńska, Władysława Orkana. Tu spoczął odkrywca Zakopanego – Tytus Chałubiński i jego góralski przyjaciel Sabała, przewodnik i kurier Stanisław Marusarz, założyciel cmentarza ksiądz Stolarczyk, zakochany w górach Stanisław Witkiewicz. Przy cmentarzu znajduje się najstarszy w Zakopanem kościół, pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej, o pięknym stylowym, góralskim wystroju.